Monotypie i inne karty pamięci

Kilka lat temu, do Anny Foryckiej-Putiatyckiej w nieistniejącej już galerii Licorne przyszedł Tadeusz Konwicki i zaproponował wystawę prac swojej zmarłej żony Danuty Lenicy-Konwickiej (córki Alfreda Lenicy). Nazajutrz do galerii Licorne trafiły rysunki i akwarele Danuty Lenicy-Konwickiej oraz depozyt z poznańskiej Galerii ABC i Arsenału – ponad 40 obrazów, monotypii i akwarel jego teścia, a jej ojca – Alfreda Lenicy.

Prace Lenicy, które Anna otrzymała w depozycie były starannie oprawione. Były to głównie prace na papierze, monotypie i akwarele. Szczególny kontakt Anny Foryckiej-Putiatyckiej  z autentycznymi dziełami tego malarza i muzyka zarazem – Alfred Lenica swojego czasu zarabiał głównie koncertując – nasunął Annie myśl połączenia tych dwóch dziedzin sztuki. Tak się zrodził pomysł powołania do życia Grupy Twórczej Symfonia.

Poza tym marzenie Anny Foryckiej-Putiatyckiej zajmowania się grafiką mogło zostać zrealizowane, bowiem monotypia, jako grafika warsztatowa nie wymaga pras graficznych, których nie miała. Anna kontynuowała i rozwijała pomysły swojego Mistrza. Tak powstawały prace na papierze tutaj obecnie prezentowane.

Więcej na ten temat na blogu artventure.pl